Witam Agnieszko

Dla mnie każdy warsztat jest kolejnym zgłębianiem siebie, pięknym czasem, cudnym „flow”energii, byciem tu i teraz, poznawaniem nowego

Cudownie jest też po raz kolejny poczuć tę wspaniałą więź z innymi ludźmi, pozwolić sobie na bycie tak prawdziwym.

Dziękuję ci Agnieszko za twoją jakość, bycie uważną, cierpliwą, wyciszoną i spokojną – bycie oazą wśród chaosu szalonego świata

Ela

 

Witaj Agnieszko,

Gdy zaczynam pisać tego maila łzy same cisną sie do oczu na same wspomnienie warsztatów. Ostatnio bardzo dużo płaczę i jest mi z tym dobrze :)Jestem ogromnie wdzięczna ze mogłam wziąć w nich udział. Tematy w moim życiu które wcześniej były problematyczne i stawały „kołkiem w gardle” teraz rozpuszczają sie w postaci hektolitrów łez. Już od warsztatów odważyłam się zrobić dwa duże kroki milowe w moim życiu. Jestem odważniejsza i pewniejsza. Moje psychosomatyczne objawy są dużo mniejsze i łatwiej mi oddychać. Coraz częściej mam odwagę stawać twarzą twarz z moimi lękami i złościami, wcześniej odwodziły mnie od tej konfrontacji napady lęku przez co tkwiłam w takiej czarnej dziurze. Mam więcej zrozumienia dla siebie więcej akceptacji. Wogole jest bosko 🙂 Dawno tak nie było!!!

Myślę że te warsztaty to początek jakiejś nowej drogi. Bardzo żałuje że nie mogłam być w ten weekend w Warszawie bo obydwa warsztaty bardzo mnie interesowały. Niestety nie mogę też być z Tobą w czerwcu:( Mieszkam w Niemczech i jest mi trudno teraz wstrzelić się w te terminy. Bardzo nad tym ubolewam bo patrząc na jakość życia teraz nie jestem w stanie wyobrazić sobie co dałoby przepracowanie kolejnych tematów – pewnie zaczęłabym fruwać:)
Śledzę na bieżąco terminy Twoich warsztatów i ufam że uda nam się niebawem spotkać.

Bardzo dziękuje Ci za spokój, cierpliwość, muzykę…

Z pozdrowieniami
Justyna

 

 

Tydzień spędzony w Artystyce wraz z Agnieszką i innymi cudownymi Kobietami jakie dane mi było dzięki niej spotkać to jeden z najpiękniejszych tygodni w moim życiu. Warsztat ZAPISANE W CIELE był piękną podróżą w odbyciu, której pomogła mi jedna z najbardziej nieinwazyjnych, a zarazem piorunująco inwazyjnych trenerek z jakimi miałam do czynienia. Agnieszka jest jedyna w swoim rodzaju, a sposób w jaki prowadzi zajęcia oraz metody, które dobiera są takie jakie być powinny. Jedna z moich najgłębszych prac z samą sobą… Cudowny czas, cudowni ludzie, dziękuję

Michalina Sciborska

Marzenie, większości z nas o zostawieniu wszystkiego i wszystkich, by udać się na tzw koniec świata w przepięknych okolicznościach przyrody, spełnia się w Lipowym Domu. Przepiękne dziewicze tereny wokół i ciche, przejrzyste jezioro, będące nie tylko miejscem relaksu, ale również narzędziem w procesie oczyszczania. Za sprawą Agnieszki Sypek czas w Lipowym Domu biegnie zupełnie inaczej… ciało uwalnia się, a umysł wchodzi w zupełnie nowe czasoprzestrzenie. Agnieszka tworzy fenomenalną energetyczną atmosferę. Dba, dostosowuje się do grupy i jej potrzeb. Nie ingeruje, nie ocenia, nie narzuca. Moje doświadczenia z warsztatów z Agnieszką najlepiej wyraża tekst piosenki Beaty Skulskiej-Papp „nie ma piękniejszej chwili niż ta, która jest, dobra czy zła…”
Monika Gołębieska
” Tu Radio Grecja Są takie miejsca, pełne mocy. Są przeżycia pełne obfitości, wielobarwności. Są Ludzie, którzy obdarowują piórem i płótnem, ale tyko od Ciebie zależy, co na nim wymalujesz, wyrzeźbisz, wyśpiewasz, wytańczysz….Na kawałku Kreteńskiej Ziemi, po której też, kiedyś Minos stąpał, miałam przyjemność doświadczać głębokich, ludzkich przeżyć i emocji.Kreta – „Miejsce Mocy” skąpane, w zapachu różnorakich roślin. Miejsce ozdobione śpiewem Ptaków Żółtopiórych, odziane w promienie złotego słońca, które rozprasza się po morskich falach. Jest tam wiele kamieni, w różne kształty przybranych, jaskiń, wąwozów i gór. Jest też kuchnia, która rządzi się swoimi prawami i smakami nie do podrobienia. I Tu, w tym Miejscu spotkaliśmy się My! Boginie, Kobiety Piękne, Wyraźne, Odważne.Czasem o tym zapominałyśmy. Wtedy, wystarczyło podnieść, uchylić lekką lnianą zasłonkę, i już!! Byłyśmy u Siebie. Takie Idealne, takie Doskonale, Pełne, Szczęśliwe, Spełnione, Delikatne, Wrażliwe i Odważne. Często nagie, niewstydzące się pięknego ciała. Często w różne emocje i sytuacje wpisane, jakże prawdziwe i świadome, chwili obecnej. Myślę, że opisując Kobiety, mogłabym użyć wszystkich przymiotników, którymi opisuje się niebo. Siła i moc, jaką posiadamy jest nie do zmierzenia, niekończąca się jak opowieść starca. Czarodziejki, niejedno serce oczarowałyśmy. Marzycielki tysiące marzeń posyłamy w świat. Gwiazdy, błyszczymy, świecimy na scenie życia….Przeżytych emocji, które towarzyszyły Mi na Warsztacie, nie sposób zdefiniować. Nie ma takich słów, którymi mogę wyrazić to, co czuje. Zatem to, co opisuje nie do końca jest prawdziwe. Nie wszystko trzeba nazywać, określać, analizować. Pozwalam Sobie, pozostawić pewne zajścia bez opisu. Po prostu zadziewają się, a Ja im na to pozwalam.Nad warsztatem „ Pełnia Kobiecości” czuwała Agnieszka Sypek. Szamanka, Kobieta silna, pełna wiary i zaufania w przestrzeń wydarzeń. Nie było planów, samo się pisało. Było bezpiecznie, bez obaw można wchodzić w wszelkie tematy, pląsać w swoim rytmie, bez zarzucania oczów na innych.Szamanka musnęła piórem, oczyściła dymem, poprowadziła głosem, rytmem dłoni z bębnem współgranym. I zadziewało się.Wiele się we mnie pootwierało, poczyściło, poprzecierało. Wróciłam Taka Sama, lecz mocniej odczuwająca swoją Kobiecość. Był to warsztat dla Kobiet z Kobietami, lecz nie brakowało w nim energii męskich. Zróżnicowanie tematów głębokie i ważne. Każda osobno, lecz wszystkie jednością staliśmy się.Dziękuje za ten czas, Boginiom z Krety, i dziękuje Sobie, że pozwoliłam i odważyłam się tańczyć Swoim prawdziwym rytmem. Tak prywatnie uważam, że nie sposób przeliczyć tego warsztatu na koszty finansowe i czas. To jest po prostu, nie do wymierzenia. Ot tak, Po prostu Jest.Utwierdziłam się w przekonaniu, jakie Agnieszka do nas Kobiet, przesyłała. By każdego dnia odkrywać się i poddawać kobiecej naturze. Wspierając się, dzieląc się i ucząc od siebie nawzajem. By współpracować ze Swoją intuicją i sercem. By nie bać się zmian, rozwijać się i inspirować Sobą Innych Ludzi.Tak na koniec dodam od Siebie…My Kobiety!!!Mamy swoje święte miejsca, strzeżone sekrety. Obdarzamy świat naszymi wartościami. Posyłajmy intuicje, opiekuńczość, wsparcie emocjonalne, wytrwałość, odwagę, macierzyństwo.
Twórzmy związki oparte na szacunku, miłości i zaufaniu. Nasza uroda jest wyjątkowa, nasze kształty kuszące. Nie musimy poprawiać się zabiegami, jeśli nasze serce jest otwarte to piękno wypływa na zewnątrz….Porzućmy wszelkie mody, nie potrzebujemy ich. Jesteśmy nie powtarzalne… Nieokreślone przez ubiór, lecz przez styl, który również wypływa z nas….Tańczmy boso…Śmiejmy się głośno….Kochajmy szalenie…..To my zdobimy tą planetę……I takie pozostańmy…( Jeśli nie macie planów, na przyszłe lato. To już dziś zapiszcie w kalendarzu. Warsztaty na Krecie, ” Pełnia Kobiecości” Z Agnieszka Sypek) :-)))))!!!
Jest Moc!!
Anna
„Gdyby można było
szybciej odnajdywać
widzieć trochę więcej
słyszeć wszystkie dźwięki”
-można!!! „Działać bez działania
żyć bez przymuszania
dawać, otrzymywać, nie wyrywać chwilom”
-można!!! Warsztat rozbudza, uzdrawia, rzuca wyzwania, łączy i raduje.Budzimy się i powracamy.Przyszło mi do głowy takie porównanie:-jedna z ostatnich scen” Seksmisji”, kiedy główni bohaterowie wydostają się na powierzchnie ziemi,biegają w skafandrach i hełmach ochronnych, tlen się kończy, boja się, ale widzą i cieszą się..no i TEKST Stuhra..zrzuca HEŁM , zaczyna oddychać krzyczy : „uratowani jesteśmy. Bocian, patrz bocian, jak on żyje to znaczy, że my tez możemy, Aja ja ja:)”I było tak wiele radości w nas:), bocianów też-najróżniejszych…a Agnieszkę porównam do zdrowego, mocnego, pięknego dębu z figlarnymi dołeczkami,a czasami do oh joj motylku magia jest w nas, a w Agnieszce jest jej MEEGAgdy doświadczysz , wszelkie wątpliwości znikają, po prostu..jak mówi Aga” się zadziewa”zadziewa się już tam i zadziewa się później , NAPRAaWDĘ…Pojedź, poczuj, zobacz, i pisz opinie !!!;)„START WHERE YOU ARE!USE WHAT YOU HAVE.DO WHAT YOU CAN.”THANK YOUUUUUUUUUUUUUUUUUUU!!!
Emanuela  –
Potęga obecności, Mazury Lipiec 2014,
“Warsztaty z Agnieszką są magiczne… Od momentu wejścia na salę można zanurzyć się w innym świecie, sprzyjającym eksperymentowaniu i poznawaniu swojej prawdziwej natury. Piękny głos Agnieszki, dźwięki bębna i różnorodna muzyka tworzą wyjątkowy klimat. Agnieszka prowadzi zajęcia z wirtuozerią i delikatnością, dając przestrzeń na pracę z samym sobą w bezpiecznej i przyjaznej atmosferze. Jako uczestniczka czułam przewodnictwo i zarazem pełną swobodę w wyrażaniu i poznawaniu siebie. Uczestnictwo w warsztatach jest dla mnie początkiem podróży, motywacją do dalszego eksplorowania siebie.
Ewa N
“Za mną tygodniowe warsztaty prowadzone przez Agnieszkę. Lipcowe, upalne dni.
Tematem przewodnim była potęga obecności, ale zgrabnie ukryło się pod słowem obecność wiele innych, ważkich dla mnie tematów. I tak Drugi wynikał z Pierwszego, Trzeci z Drugiego, Czwarty z Trzeciego itd.. I dobrze. I bardzo dobrze. Podobało mi się to, że warsztaty nie były spięte sztywną klamrą planu. Prowadząca umiejętnie i dyskretnie nadawała kierunek zajęciom. Nienachalnie, niespiesznie, mądrze i bez oceniania. Z wyczuciem dobierała muzykę, która była, w zależności od potrzeby chwili, ukojeniem, samą chwilą lub dawką energii. Na zajęciach dane mi było posłuchać samej Agnieszki. Cudowne momenty: ten głos wibruje w głąb ciała i duszy. Dociera do miejsc, o które nawet nie podejrzewałam siebie, że posiadam Warto wspomnieć, że z niecierpliwością czekaMY na jej płytę, gdyż ten głos i te wszelkiej maści mniej lub bardziej rozpoznawalne instrumenty pozostawiły na NAS – tutaj ośmielę się użyć pierwszej osoby liczby mnogiej – niezatarte wrażenie i miło byłoby czasami przed snem przeżyć to kolejny raz.
Nieodłącznym elementem codziennych zajęć był taniec. Fantastyczny pomysł! Taniec spontaniczny, zgodny z emocjami odczuwanymi tu i teraz, autentyczny, bez udawania i wstydu, co powiedzą pozostali uczestnicy. Byliśmy w tym tańcu tacy osobno zjednoczeni.
Oprócz powyższego chciałabym dodać jeszcze:
Krajobrazowo: Lipowy Dom ulokował się u stóp jeziora, lub też odwrotnie: jezioro ulokowało się u stóp Lipowego Domu. Wszechogarniająca cisza. Soczysta zieleń. Pies i Kot.
Towarzysko: poznałam mądrych i pięknych ludzi, z którymi często bardzo mi po drodze. Było z kim pogadać i z kim pomilczeć.
Kulinarnie: mniam, wegetariańsko, może być i bezglutenowo i bezlaktozowo i w ogóle bez, jeśli ktoś wytrzyma
Jako bardzo trafione dla mnie podsumowanie Warsztatów, przytoczę wiersz Beatki Skulskiej-Papp pt. METAMORFOZA ( za jej zgodą i przyzwoleniem, za co serdecznie dziękuję: ) Z wierszem zapoznałam się właśnie przed kominkiem w Lipowym Domu:
” zobaczyłam że z mojego serca wyrasta promień poszłam za nim .nie ma piękniejszego kierunku”
Basia Jacyniewicz
 lipiec 2014 – warsztaty Potęga Obecności

.””Warsztat Moc Intencji, Obecności, Radości i Pasji – taniec, medytacja, szamanizm 25-26.01.2014 przebiegł dla mnie w nieoczywisty sposób. Wcześniej wielokrotnie brałam udział w tego typu przedsięwzięciach, ale na tym spotkaniu wyjątkowo poruszyło mnie połączenie subtelności a zarazem mocy, jakie przejawiały się co chwila. Agnieszka zdaje mi się osobą niezwykle osadzoną w sobie, blisko swojego centrum. Te jakości stwarzają zaś ramy dla przebiegu procesów. Po pierwsze jest bezpiecznie, a po drugie jest miejsce na eksplorację. Niby delikatnie, na powierzchni, a potem nagle bum – grzebiesz w zakamarkach nieświadomości. Potem nagle znów jesteś w tu i teraz. Skaczesz między tym co o sobie wiesz, a tym co nieznane. Obok prowadząca, która czuwa. Czujesz, że przeprowadzała ludzi przez ich historie wiele razy. Doświadczenie i zaufanie – dla mnie to idealna kompania do szukania odpowiedzi dotyczących własnego życia. Dlatego polecam z serca taką formę zajęć, i to właśnie z Agą jako przewodnikiem.Weronika Wacławska “Spotkanie z Agnieszką było dla mnie wyjątkowe.Od wielu lat biorę udział w różnych warsztatach i szkoleniach dotyczących pracy ze sobą i rozwoju osobistego.Te warsztaty były pierwszymi, które sprawiły mi tyle radości. Które nie wiązały się z bólem, trudem, koniecznością przedzierania się przez ciemne zakamarki duszy i dłubaniem w ranie. Dużo tańca do wspaniałej muzyki, praca z oddechem, rytuały szamańskie to były metody pracy z intencjami na Nowy Rok.Uwolniłam się od natrętnych myśli, uspokoiłam się, z głowy przeniosłam się do ciała. To mi przyniosło dużą ulgę. Ciało nie kłamie, a z głową bywało rożnie.Po warsztatach zwiększyła się moja uważność na to co się dzieje wokół mnie. Mniej projekcji – więcej rzeczywistości.Pojawiła się potrzeba pozbycia się z domu nieużywanych ubrań i przedmiotów, za tym poszło przemeblowanie. To wpłynęło na inne postrzeganie dotychczasowych spraw. Pojawiły się nowe propozycje i możliwości. Obserwuję też drobne zmiany w moich reakcjach na pojawiające się sytuacje i w moich przyzwyczajeniach. To bardzo dużo. Zwłaszcza że przyzwyczajenie jest drugą naturą człowieka. Dużo dobrych zmian w tak krótkim czasie, jakim jest miesiąc księżycowy. Agnieszko, bardzo dziękuję za ten piękny czas.

Karolina

 

Ponieważ mieszkam w Kanadzie, przez ostatnie 15 lat miałem okazję uczestniczyć w wielu rożnych warsztatach na całym świecie – Canada, USA, Australia, Indie, Tailandia. Byly to : spiritual retreats, personal development and professional development workshops. W tym roku po raz pierwszy uczestniczylem w warsztatach w Polsce i to właśnie z Agnieszką Sypek. I naprawdę bylo super! Agnieszka to wysokich lotów lider od ktorego można sie bardzo dużo nauczyć! Warsztaty prowadzone są profesjonalnie , z dużą dawką uczucia i miłości Bardzo polecam!

Philip Yaroslaw Darmos

 

Chciałbym osobiście podziękować za warsztat „Moc Intencji, Obecności, Radości i Pasji” jego twórczyni, Agnieszce Sypek. Trudno mi wyrazić słowami podróż którą odbyłem tam i odbywam któryś raz z kolei. Mogę tylko powiedzieć, że za każdym razem pobyt i praca na warsztacie przynosi mi coraz to nowe znaczenia i doświadczenia w życiu. I zawsze jest to wyjątkowa podróż. I zawsze działaCo mnie ciągle zdumiewa.Wracam z niego lżejszy, bogatszy i ciekawszy, bo właśnie taki się czuję.

Jest konkret

Polecam Agnieszkę z całego Serca,

Masz moje Słowo.

Marcin Kwiatkowski

 

 

Dear Agnieszka,

I am Inguna, writing to you from Latvia. We met this summer in Poland . Now the golden autumn has come and I would like to tell you that I will never forget you and the time spent in Poland. And these are not only words .My life has really started changing for the best and I am so grateful to you. I remember you every day. Sometimes I do not know if it really happened or it was just a dream… A wonderful dream… You as the prophet, the other Agnieska as a symbol of feminine power and Kasia as a symbol of frail beauty which is so strong at the same time…

Thank you again and always be there for us!

With love,

Inguna

“The power of being women” worshop for women from the European Union 14-20 th June 2O13

 

Na warsztatach w Lipowym Domu było cudownie.

Magiczne miejsce, wspaniałe warsztaty, cudowni ludzie. Wszystkie te “elementy” ze sobą grały i współpracowały. Nie było niczego, absolutnie niczego, co by mi nie odpowiadało.

Miejsce – wymarzone, jak z baśni. Nad samym jeziorem, w otoczeniu lasów. Gospodarze piękni i ciepli. A jak gotowali! Przy każdym posiłku czuliśmy włożoną w niego miłość.

Uczestnicy – cudni, piękni wewnętrznie. Każdy coś wniósł, dał cząstkę siebie bez oczekiwania niczego w zamian. Nikt nikogo nie oceniał, od każdego czuć było niesamowite wsparcie. Dopiero niedawno się rozstaliśmy, a ja już za nimi tęsknię 😉

A warsztaty? Wyjątkowe, jak i wyjątkowa jest Agnieszka. Biorę udział w różnych warsztatach, ale tylko u Agi powtarzam wielokrotnie. Sposób prowadzenia przez nią najbardziej mi odpowiada, ma olbrzymią wiedzę i doświadczenie, sama cały czas się rozwija. A jakich ludzi przyciąga za każdym razem! Ale to jej ciepło i miłość, które nam daje, powodują że są niepowtarzalne. Z całego serca polecam wszystkim. Ale uwaga – jest jeden minus – można się od nich uzależnić (co mnie i wielu innych już spotkało 🙂

Już nie mogę doczekać się następnych.

 Beata J.

 

W tym roku po raz kolejny uczestniczyłam w wakacyjnym warsztacie rozwojowym

Agnieszki Sypek.

Tym razem miał temat przewodni MOC NATURY 🙂

Spotkałam inspirujących ludzi, razem tańczyliśmy, chodziliśmy po

ogniu, kapaliśmy się w wodzie przeczystej i medytowali w lesie.

Jedzenie wegetariańskie według przepisów Gospodyni Domu Agnieszki jest

niezwykle smaczne, zdrowe, fantazyjne i zawiera w sobie jej wielką siłę,

determinację i radość 🙂 Posiłki na pięknym tarasie widokowym z

widokiem na jezioro 🙂 Czytaliśmy poezje przy kominku, albo

zgłębialiśmy wiedzę o naturze jej kierunkach żywiołach albo

żartowaliśmy 😉

Każdy z nas był inny jak to w życiu ale w tym kręgu było na to

miejsce – bez względu na wiek, kondycję fizyczną i urodę czy

wierzenia.

Potrzebujemy się rozwijać, przeżywać przygody, znajdować wsparcie i

inspirację

odreagować

Zobaczyć jak inni sobie radzą

Poznać ich mocne i słabe strony

Dać wsparcie i otrzyma dary

Potrzebuję innych warunków, zdrowej nieskażonej przyrody, ruchu, zabawy,

inspiracji ze strony innych ludzi i otoczenia, dobrego jedzenia i …

miłości

Na warsztatach Agnieszki to wszystko jest

Agnieszka wspaniale prowadzi warsztat i dba o uczestników

Podczas medytacji gra na instrumentach i śpiewa co bardzo wzbogaca i

otwiera

Serdecznie polecam

Świat pełen jest piękna – tylko trzeba brać to co nam potrzebne i

oddać. Więcej 😉 🙂 🙂

Na pewno pojadę w przyszłym roku także i pragnę aby pojechali tam

ludzie mądrzy, dobrzy, światli i radośni albo żeby takimi się na tych

warsztatach stali 🙂

Pragnę w tym miejscu jeszcze raz podziękować Agnieszce za wszystko co

swoim warsztatem ofiarowała

swoją wiedzą, miłością i kreatywnością i odwagą, wybranym miejscem

wraz z Gospodynią, a także za cudownych ludzi, jedzenie, zabawy,

medytacje i rozwój 🙂 🙂 🙂

Beata Skulska-Papp

 

 

Trudno oddać w słowach jak cudowny był to warsztat, postaram się z serca oddać co czuję na kilka dni po jego zakończeniu.

Warsztat zaskoczył mnie pod każdym względem. Zaskoczył absolutnie pozytywnie. Przekroczył wszelkie moje wyobrażenia na temat tego jak może wyglądać warsztat pt. “Moc Natury”. Coś kazało mi jechać na ten warsztat. Nikt mi nie polecał, niczego wcześniej nie wiedziałam poza opisem na facebook’u. Moja intuicja zaprowadziła mnie tam, gdzie czekały mnie jakby dla mnie skrojone zajęcia pozwalające wyzwolić i uzdrowić to co skrywane, tłumione, pozwalające poczuć i wyrazić swoją prawdziwą naturę, zatopić się w ciszy, ale i w dźwięcznej radości. Agnieszka poprowadziła warsztaty tak, że każdy uczestnik mógł odczuć, że są one skierowane dokładnie do niego. Osoby, które kochana Agnieszka przyciągnęła na warsztaty to ludzie, bez których ja już nie wyobrażam sobie życia. Serce rośnie ze świadomością, że tak piękni ludzie istnieją. Na kilka dni po warsztacie, jego moc wciąż działa. Wszystko jest niby takie samo, a jednak cudownie inne. Mam znów ochotę zdrowo się odżywiać, mam ochotę obcować z naturą, wsłuchiwać się w wodę i wiatr, wsłuchiwać się w moją prawdziwą naturę. Agnieszko, dziękuję po stokroć. Chcę jeszcze !!!

Dorota G.

 

Jakbym wróciła po latach do domu

Do domu, który wcześniej obchodziłam z daleka

Na ogrodzeniu wisiała tabliczka: Uwaga! Zły pies!

Ale tam nie było żadnego psa…

A ja stałam za ogrodzeniem ze smyczą w garści…

Nie tylko pies zniknął w jakiś “niewyjaśniony” sposób

To warczenie, ten wewnętrzny protest, opór, ta OŚĆ,

która utkwiła mi w gardle naście lat temu w piątek przy obiedzie

tak po prostu się… rozpuściła

Zaczęłam zauważać jej brak

najpierw ze zdziwieniem, a potem radością… każdego dnia

każdego kolejnego dnia zupełnie za nią nie tęsknię!

Warsztaty wspominam z ciepłem w sercu i uśmiechem:) Były jak kamień,

który spadając z góry zaczął strącać inne:) Dziękuję za cudowny czas:)

Karolina

 

“Po warsztatach pracy z ciałem w Sopatowcu czułam się wspaniale. Zrzuciłam z moich pleców wiele ciężaru, wyjaśniła się również sprawa mojej przyszłości. Przyjechałam z intencją wskazania drogi w życiu i droga ta ukazała mi się jasno i klarownie. Wspaniale było medytować aktywnie i odkopać ukryte emocje, stawać w ciszy na drewnianych deskach, zakorzenić się w ziemi i tańczyć z wiatrem. Taniec jest moim żywiołem, w którym najlepiej wyrażam emocje. Na warsztatach mogłam doświadczyć siebie, poczuć siebie, zaakceptować siebie, być w sobie i słuchać siebie, a jednocześnie w pełni obecności być w otaczającej rzeczywistości pośród gór. To był naprawdę magiczny czas wielu cudów i odpowiedzi. Dziękuję Ci za to, jak prowadziłaś te warsztaty, za różnorodność, muzykę, atmosferę w grupie, za milczenie i za wiedzę. Wszystkim, którzy pragną uwolnić energię z ciała i móc ją wykorzystać w działaniu serdecznie polecam warsztaty u Ciebie”

Pozdrawiam Ania

 

“Warsztaty – super!!

Czas i doświadczenie dla mnie, którego wtedy potrzebowałam.

Bardziej poczułam siebie – poprzez ruch, muzykę, ale i ciszę.

 

W trakcie: uspokojenie, wyciszenie, oczyszczenie, doładowanie swojej baterii energetycznej… Lekkość 🙂

Niczego nie było za mało i za dużo..

Agnieszka – spokojny przewodnik, a jednocześnie uczestnik procesu …”Odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu” 😉

Tu i teraz… Łącznie z niesamowitą muzyką gongów – na żywo..

Piękne lipowe miejsce! Pyszne jedzenie – z dodatkami pszczół – też na żywo 🙂

No i oczywiście fajni ludzie! Tak różni, z różnymi potrzebami, a jednocześnie tak podobni do siebie…

To wszystko razem – cenne….

Ula “

Zapisane w ciele to odkrywcze warsztaty, które są początkiem dalszej przygody z ujawnionymi emocjami. Pięknie i z wielką miłością poprowadzona przez Agnieszkę praca z naszym ciałem poprzez taniec  i muzykę prowadzi nas do głębin naszej podświadomości i wynurza na powierzchnię świadomości nasze ukryte, niechane emocej, które głównie są jak w zwierciadle widziane w innych, otaczających nas ludziach bliskich i dalekich.
Są to warsztaty dla odważnych, dla tych, którzy chcą się zmierzyć ze światem czyśca i piekła i transformować te brzydkie części siebie, które ostatecznie nie są aż tak straszne. One tylko nie są kochane i dlatego są niebezpieczne.
Zachęcam do spotkania z naszym światem głębi i mocy, bo to co odkryte staje się światłem i naszą siłą.
Powodzenia w poznawaniu siebie w towarzystwie kogoś kto rozumie siebie i potrafi pomóc w tym niełatwym procesie.
Elżbieta S.

 

 

“Warsztaty “zapisane w ciele” prowadzone przez Agnieszkę Sypek przy muzyce na żywo Bartka Janiaka były dla mnie czymś niepowtarzalnym. Gdybym w tym sama nie brała udziału nie uwierzyłabym , ze cos takiego jest możliwe. Uważam, że każdy kto jest ciekawy samego siebie powinien wziąć udział w takich warsztatach przynajmniej raz w życiu. Nie ma znaczenia wiek, płeć czy też muzykalność i umiejętności taneczne (ja mam 53 lata i bardzo dobrze się czułam między 26-30-to latkami). Jeśli ktoś ma zahamowania przed tańczeniem lub wyrażaniem uczuć w tańcu tym bardzie jest to warsztat dla niego. Ja całe życie byłam “głucha” na muzykę i miałam straszne kompleksy z tym związane. Te warsztaty poza możliwością poznania siebie dały mi ekstra prezent- przerobiłam fazę tańca tak jak w przedszkolu dzieci powinny przerobić “fazę pełzania”, jeśli ją pominęły w niemowlęctwie. Tak z drugiej strony wydaje mi się , ze mamy niszę- tego typu warsztaty powinny być organizowane w przedszkolach lub szkołach jako przedmiot obowiązkowy!

No i wszystko w bajkowym miejscu z niesamowitą kuchnią u Krysi i Kajetana

Jeszcze raz dziękuję Agnieszce i Bartkowi.”

Kasia Sroczyńska

 

“Dla mnie był to kontakt ze sobą na różnych poziomach. I jak się okazało/ okazuje to jednocześnie kontakt ze wszystkim co po prostu jest.Bez oceniania, płaszczyzna bez horyzontu, chyba że sobie sam go narzucisz. A tak, to był czas i miejsce gdzie doświadczyłam, że do wszystkiego jest dostęp.

Pozdrawiam serdecznie!

Gosia Antecka”

 

“Warsztat lipcowy MOC OBECNOŚCI odbył się w malowniczych Pieckach na Mazurach.Prpwadzony był przez Agnieszkę Sypek.Warsztat pelen ekspresji, dynamizmu i uwolnienia emocji zalegających w duszy i ciele. Agnieszka w sposob fantastyczny, swoim spokojem, ciepłem wprowadziła nas w “arkana sztuki”.

Nieodzowną duszą warsztatu byli członkowie zespołu Purga, Mirko Fernandez Sanchez i Piotr Matula, którzy swą muzyką na żywo tworzyli niezapomnianą szmańską atmosferę.

Dziękuję Wam wszystkim, Agnieszce, Zespołowi i Uczestnikom warsztatów za wspólnie spędzone chwile czyli MOC OBECNOŚCI w Pieckach.

Wszystkie warsztaty Agnieszki polecam,każdy znich jest inny, daje bardzo dużo satysfakcji.

Jestem szczęśliwa, że mam Was w zasięgu ręki w Łodzi”.

Grażyna Łukasiewicz

 

“Agnieszko chciałbym podziękować Ci za zorganizowanie tak wspaniałych warsztatów. Warsztaty “Moc obecności” w Lipowym Domu były jednym ze wspanialszych wydarzeń w jakich ostatnio miałem przyjemność uczestniczyć. Przepiękne, magiczne miejsce, cudowni ludzie, program warsztatów wszystko to stwarzało niepowtarzalną atmosferę dzięki której codzienne zajęcia warsztatowe były prawdziwym misterium pracy z ciałem. Fajnie, że mogłem tam być:)”

Andrzej Cypel

 

Nie ogarniam werbalnie moich doświadczeń związanych z zajęciami Agnieszki, ale chciałam polecić film, który krąży w tych samych rejonach, porusza z podobną intensywnością, której trzeba doświadczyć:

“Jak w niebie” szwedzki film, reżyseria Key Pollak

http://www.iplex.pl/filmy/jak-w-niebie,1704

Dzięki Agnieszko

Aśka Biela

 

 

Dosyć trudno opisać mnogość wrażeń. Na warsztatach Agnieszki byłem 2 razy, w momentach kiedy czułem potrzebę lepszego zestrojenia się ze sobą a nie wiedziałem od czego zacząć. Praca z ciałem świetnie działała w moim przypadku. W porównaniu do tradycyjnej medytacji łatwiej było mi wyciszyć myślenie. Oba doświadczenia różniły się od siebie ale za każdym razem czułem w rezultacie podwyższenie swojej energii, uwolnienie i lekkość mimo rozmaitych oporów które pojawiały się w trakcie. To co ciekawe to także oddziaływanie grupy a nawet miejsca warsztatów na przebieg procesu, Agnieszka powtarza często, że pojawiają sie dokładnie te osoby, które mają się pojawić i przekonuje mnie takie spojrzenie. Dziękuję Agnieszce, osobom z którymi się ‘warsztatowaliśmy’ i sobie za wspólne doświadczanie.

Bartek  36lat

 

taniec, taniec, taniec. by wytańczyć siebie samego. tak bym scharakteryzował cotygodniowe zajęcia Agnieszki. przestrzeń po części własna, po części wspólna. własna bo zarezerwowana dla poszukiwania swego prawdziwego ja, wspólna bo stworzona również po to, aby poprzez siebie ujrzeć drugiego człowieka w całym jego człowieczeństwie.
dla mnie wspomnienie spotkania z czuciem, którego wcześniej zupełnie nie byłem świadom. myślę, że to był jeden z początków jakich wiele na drodze życia:)
serdecznie dziękuję za to.
Maciej:)

 

Byłem na zajęciach Agnieszki w grudniu 2011. Bardzo mi się podobało. Agnieszka jest bardzo wyrozumiałą i wrażliwą nauczycielką.
Program jest bardzo różnorodny. Są mocne tańce jak i delikatne relaksacje, dobra muza:) Energię zarówno fizyczną jak i psychiczną czuć bardzo długo po.
Uważam, że nie warto sie czaić tylko po prostu przyjść na zajęcia.
Namaste

Michał Pokrywczyński

 

Warsztat Moc Obecności wspominam jako piękne pozytywne uczucie. Czułam się tam bezpiecznie, dużo radości inspiracji , ciekawych ludzi poznałąm . Z drugiej strony kameralność tego warsztatu zapewnia też pewną intymność niezbędną dla tych którzy tego chcą aby się otworzyć i wejść w bliższy kontakt z innymi. Miejsce jest tal czyste ciche i piękne ze sprzyja to wyciszeniu kontemplacji ale i w czasie wakacji to odpoczynek i dobre jedzenie (ach to jedzono … :) Prowadząca Agnieszka Sypek) ma ciekawy program -. podoba mi się temat, sposób prowadzenia , muzyka, poruszane podczas ćwiczeń obszary. Jest też dużo luzu i możliwości zrelaksowania się. Z wielką przyjemnością spotkam wszystkie osoby które były na poprzednim kursie , z wielką przyjemnością spotkam prowadzącą i jej zespół (ileż poczucia humoru ale i ciekawe rozmowy) i z wielka przyjemnością spotkam właścicielkę Lipowego Domu silną kobietę z mocną postępową energią i wspaniale gotującą (ach te marchewki w imbirze …) Polecam wszystkim wrażliwym i komunikatywnym osobom o szerokich horyzontach (bo chce je tam spotkać ) , wszystkim ciekawym lub miłym osobom (najlepiej dwa w jednym) i wszystkim którzy szukają

Beata Skulska-Papp

 

 

zajęcia Agnieszki to dla mnei fizyczny i psychiczny reset – zwykle przy muzyce na zywo, daję mojemu ciału maximum ruchu, w każdym kaształcie, i to jest piekne…. po Twoich Ago zajęciach nie widzę siebie tańczącej na klasycznej dyskotece – za mało miejsca tam jest, no i muzyka na jedno kopyto :)afrykańskie bębny to podstawa :)

Karolina Ulacha

 

 

“Przestrzeń po prostu bycia jaką daje praca z ciałem jest dla mnie moją drogą – poprzez warsztaty i zajęcia u Agnieszki odkryłam drogę do mojego wewnętrznego domu…. – dziękuję”
Agnieszka Czubak

 

 

Muzyka, taniec, ruch – można dać sie porwać i w sposób radosny i bezpieczny dotknąc naprawdę trudnych tematów i uwolnić duszę i ciało od blokad, ograniczeń, kodów i chorób. Każdy może wziąć tyle, ile udźwignie i ile jest gotów zrozumieć i przepracować. Uczesniczyłam w wielu zajęciach i warsztatach i za każdym razem odkrywalam coś nowego, co domagało się załatwienia w tym czasie. Niesamowita muzyka wspomaga pracę i zawsze grupa stwarza energię wsparcia. Dziękuję za cudowne doswiadczenia odkrywania siebie i swoich tajemnic, talentów i mocy.

Galjana

 

 

Co dają mi zajęcia prowadzone przez Agnieszkę? Relaks, rozluźnienie i uwolnienie ciała, energię, akceptację siebie i innych, to że się uśmiecham do nieznajomych osób, dystans do siebie, spokojny umysł. Byłem na różnych tego typu zajęciach, ale te u Agi wyjątkowo mi odpowiadają.

Adam Ulacha

 

 

Warsztaty prowadzone przez Agnieszkę, to wspaniała okazja na bycie z samym sobą. Za każdym razem stworzona prze Agę atmosfera otwartości, zaufania, naturalności dawała duże poczucie bezpieczeństwa i pozwalała już od pierwszych chwil zajęć rozpocząć pracę nad ważnymi dla mnie tematami. Otwartość prowadzącej przekładała się na wszystkich uczestników i dało się odczuć silne wsparcie grupy oraz chęć współpracy.

Zajęcia są bardzo różnorodne metodycznie – od żywiołowego tańca, poprzez różnego rodzaju ćwiczenia, medytacje, pracę z oddechem, po wyciszające relaksacje. Za każdym razem wzbogacane świetnie dobraną i co bardzo ważne pozytywną muzyką, również na żywo.

Dziękuję i polecam wszystkim, którzy chcą rozruszać ciało, a przy okazji odkryć to co w nim ukryte!

Marta Ferenc